Podatki dochodowe w Polsce w 2016

Zaglądam na strony OECD od 2007. Wtedy, o ile pamiętam, w kampanii PO pojawiły się hasła o zrobieniu z Polski drugiej Irlandii i porównywanie podatków i stawek podatkowych w obu krajach komentowane przez wszystkich, tutaj znalazłem kilka wpisów z Salon24 i Najwyższy Czas!.

Oczywiście bezpośrednie porównanie stawek podatkowych PIT nie ma sensu, bo systemy podatkowe obu krajów są skomplikowane. Dochodzą składki emerytalne, zdrowotne (płacone "przez pracownika" i "przez pracodawcę", w rzeczywistości oczywiście przez pracodawcę, jak całość kosztów pracy), różnice w ulgach, transfery gotówkowe ("500+") itd.

Na pomoc przychodzi tu OECD (The Organisation for Economic Co-operation and Development - Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) i jej rozległa baza wiedzy podatkowej z historią udostępnioną od 2000 roku.

Narzuty na pracę w Polsce wyglądają w 2016 roku tak dla osoby samotnej:
Źródło: http://www.oecd.org/tax/tax-policy/taxing-wages-poland.pdf
I tak dla rodziny:
Źródło: http://www.oecd.org/tax/tax-policy/taxing-wages-poland.pdf

Polska znajduje się na 14. miejscu spośród 35 krajów OECD dla osoby samotnej (podatki 35.8% przy średniej 36%) i na 21. miejscu dla rodziny z dwójką dzieci (podatki 30.8% przy średniej 26.6%).
W danych za 2016 nie jest jeszcze uwzględniony program 500+. Jak widać na grafice poniżej Polska jest jednym z 8 krajów, które nie miały podobnego programu. "500+" nie jest więc żadnym ewenementem, większość krajów ma jakieś programy transferu gotówki dla rodzin.

OECD posługuje się terminem "Tax Wedge" - klin podatkowy, który jest zdefiniowany jako stosunek wszelkich narzutów podatkowych i parapodatkowych (składki itp.) pomniejszonych o ulgi podzielonych przez całkowite koszty pracodawcy:

Na kolejnym wykresie widać, że narzuty na pracę w Polsce spadły z prawie 40% do obecnych 36%:
Źródło: https://data.oecd.org/chart/4UwC
W Irlandii i USA rzeczywiście te narzuty są niższe, chociaż Irlandia próbuje być "drugą Polską" i podczas gdy my zmniejszaliśmy obciążenia, to oni podnosili. Daleko nam jednak do np. Niemiec, gdzie obciążenia na pracę to prawie 50%.

Także tego... Nie ma na co narzekać, bo może być dużo gorzej, ale też nie jesteśmy w awanagardzie niskich narzutów na pracę. Taki tam spory kraj, niczym nie wyróżniający się na tle innych.

Popularne posty z tego bloga

Porównanie kursów walut - marzec 2017

Podsumowanie portfela Prościej - styczeń 2017